Connect with us

Andrzej Borowczyk. Co wiadomo o popularnym komentatorze F1?

Andrzej Borowczyk komentator F1
Fot. Twitter

Telewizja

Andrzej Borowczyk. Co wiadomo o popularnym komentatorze F1?

Andrzej Borowczyk to jeden z najpopularniejszych polskich komentatorów Formuły 1. Wszyscy fani utożsamiają z nim ten sport za każdym razem, gdy przypominają sobie lata startów Roberta Kubicy. Co wiadomo o tym dziennikarzu?

Kim jest popularny polski komentator F1?

„Proszę państwa no myślę, że tego dżentelmena zna cały świat F1”. To zdanie należy skierować do wszystkich fanów tego sportu znad Wisły. To właśnie dla nich Andrzej Borowczyk nie jest nikim obcym. 71-letni dziennikarz jest najlepiej znany z komentowania wydarzeń na torze i poza nim w trakcie weekendów wyścigowych. Jego okres działalności i najsłynniejsze momenty w karierze pokrywają się z obecnością w sporcie królowej motorsportu polskiego kierowcy Roberta Kubicy.

ZOBACZ RÓWNIEŻ
Cezary Gutowski - co wiadomo o znanym dziennikarzu od motorsportu?

Obserwatorzy poczynań kierowcy z Krakowa od zawsze uwielbiali również samego Andrzeja Borowczyka. Mężczyzna cieszy się bardzo dużym szacunkiem za swoją ogromną wiedzę związaną ze sportami motorowymi. Sprawia ona, że oglądając komentowany przez niego wyścig, często można się dowiedzieć informacji, których nie znajdziemy w Internecie lub książkach. Ponadto Borowczyk często upiększa wszystko ciekawostkami ze świata showbiznesu, który podobnie jak Formuła 1 jest dla niego tematem powszednim.

Jakby tego było mało, 71-latek ma dar do wplatania w swoje wypowiedzi złotych cytatów, które później stają się hitami internetu. Nie da się więc ukryć, że w transmisjach z jego udziałem każdy znajdzie coś dla siebie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ
Polka, która podbiła serca fanów F1. Kim jest Angelika Nawrocka?

A może rajdy?

Borowczyk pracował z największymi polskimi stacjami telewizyjnymi. Najpierw mogliśmy go oglądać w TVP, gdzie pod koniec lat 80-tych oraz początku 90-tych komentował wyścigi wraz z Włodzimierzem Zientarskim. Oczywiście wtedy przekaz trafiał do niewielu odbiorców, ponieważ mało kto interesował się Formułą 1 w naszym kraju. Duet Borowczyk-Zientarski opowiadał jednak o wydarzeniach na torze w jednym z najważniejszych okresów w historii sportów. To właśnie w tych latach cały świat F1 żył rywalizacją Ayrtona Senny z Alainem Prostem. Mało kto kojarzy, ale Andrzej Borowczyk był także współpracownikiem programu „Auto Moto Fan Klub” emitowanego na antenie TVP 2.

 

Po śmierci brazylijskiej legendy w 1994 roku nadszedł okres, w którym zainteresowanie królową sportów motorowych było jeszcze mniejsze niż wcześniej. Dlatego Andrzej Borowczyk przerzucił się na komentowanie rajdów samochodowych. Czterdziesto-paro letni dziennikarz trafił do składu nowopowstałej stacji Wizja TV, która oferowała pierwszy w naszym kraju kanał sportowy – Wizja Sport. To właśnie tam prowadził program „Rajd z Hołkiem”, w którym przedstawiał poczynania najsłynniejszego polskiego kierowcy rajdowego Krzysztofa Hołowczyca.

 

Niedługo później pozwoliło mu to komentować wszelakie zawody rajdowe w telewizji TV4, która bardzo mocno zaangażowała się w ten temat na początku nowego stulecia. Andrzej Borowczyk opowiadał o zawodach z Mikołajem Sokołem. Panowie stworzyli niesamowity duet, który do dziś jest uznawany za jeden z najlepszych w historii na polskiej scenie komentatorskiej. Umocniło się to, gdy dostali oni możliwość wspólnego komentowania F1. TV4, przy pomocy koncernu BMW, który opiekował się w tych latach zespołem Williamsa, otrzymała prawa do transmisji na sezony 2004, 2005 oraz 2006.

Złota era F1 w Polsce

Wraz z pojawieniem się w Formule 1 pierwszego w historii Polaka, którym był niesamowicie szybki i konkurencyjny Robert Kubica, sport od razu zyskał rzeszę fanów. Wiadome więc było, że prawa do transmisji wyścigów od 2007 roku nabędzie ktoś z „mainstreamu”. Padło na Polsat, który od razu zebrał najmocniejszych dziennikarzy w kraju, by realizować transmisje na najwyższym poziomie. Zientarski, Sokół i właśnie Borowczyk, to tylko nielicznie nazwiska, które błyskawicznie znalazły się w tej stacji.

ZOBACZ RÓWNIEŻ
Patryk Mirosławski - co wiadomo o szefie telewizji Eleven Sports?

To właśnie wtedy, gdy sport przechodził w naszym kraju lata świetności, swoje najlepsze momenty miał sam Borowczyk. 71-latek jest znany ze świetnych cytatów i jedynych w swoim rodzaju wypowiedzi. Najsłynniejszą z nich jest oczywiście anegdota o „słynnej Pameli Anderson” opowiedziana przez Andrzeja Borowczyka w trakcie GP Kanady 2008, czyli jedynego wyścigu F1 wygranego przez Roberta Kubicę.

 

Komentator od 2007 roku do 2015 roku umilał wyścigi polskim fanom wraz z pomocą wspomnianego wcześniej Mikołaja Sokoła, a także Grzegorza Jędrzejewskiego i Maurycego Kochańskiego. Oczywiście jego głos można było też usłyszeć w pozostałych transmisjach, które pojawiały się na Polsacie Sport. Mowa tu oczywiście o juniorskich seriach GP2 i GP3 [dzisiejsze F2 i F3 – przyp. red] oraz Porsche Super Cup.

Powrót Kubicy… i Borowczyka

Zainteresowanie Formułą 1 po nieszczęśliwym wypadku Roberta Kubicy w 2011 roku znacznie spadło. Sport wzrost oglądalności można było zaobserwować dopiero, gdy 36-letni kierowca wrócił do sportu na 2019 rok z zespołem Williams Racing. W tym czasie już od jakiegoś czasu prawa do transmisji posiadała nowa stacja na polskim rynku – Eleven Sports. Wraz z powrotem Kubicy, międzynarodowy koncern telewizyjny zaprosił do komentowania nikogo innego jak samego Andrzeja Borowczyka.

ZOBACZ RÓWNIEŻ
Redakcja Viaplay w Polsce. Kogo można zobaczyć i usłyszeć?

Fani F1 mogli więc ponowie usłyszeć uwielbiany duet Borowczyk-Sokół, który komentował wspólnie w najważniejszych momentach kariery Kubicy. Dziennikarz współpracuje z Eleven Sports do dziś, choć niezwykle rzadko pojawia się na jego antenie. Popularny „Boro” znacznie częściej obecny jest w Polsacie, gdzie nieprzerwanie od 2020 roku komentuje z Krystianem Sobierajskim zmagania F2 i F3.

Inne występy

Głos jest oczywiście największym atutem i wizytówką Andrzeja Borowczyka. W 2014 roku użyczył go w polskiej wersji gry Codemasters F1 2014. Nieco wcześniej zrobił to samo w sequelu do filmu „Auta”. Wcielił się tam w rolę komentatora serii wyścigowej Światowego Grand Prix, Davida Hobbscapa. Był to raczej symboliczny występ. W trakcie wyścigu o GP Porto Corsa Borowczyk dyskutuje z Włodzimierzem Zientarskim, który podłożył głos drugiemu komentatorowi Darrellowi Cartripowi. Ścierają się na temat tego, kto spomiędzy Zygzaka McQueena i Francesco Paltegumiego wygrał rzeczony wyścig.

ZOBACZ RÓWNIEŻ
Aldona Marciniak - co wiadomo o pięknej dziennikarce Eleven Sports?

Mężczyzna za swoje zasługi ma oczywiście inne możliwości związane z Formułą 1. Okazjonalnie prowadzi konferencje na jej temat, które budzą spore zainteresowanie. W lutym to właśnie on wraz z Aldoną Marciniak poprowadził prezentację bolidu zespołu Alfa Romeo Racing Orlen na sezon 2021.

Andrzej Borowczyk poza kamerami

Andrzej „Boro” Borowczyk urodził się w 1950 roku, co oczywiście oznacza, że 2021 jest rokiem jego 71 urodzin. Młodość spędził w Łodzi bowiem, to właśnie tam uczęszczał do i ostatecznie ukończył 1. Liceum imienia Mikołaja Kopernika.

 

W internecie możemy znaleźć wiele jego ciekawych zdjęć. Między innymi to z 1998 roku, na którym dziennikarz idzie obok samego Michaela Schumachera, czyli najlepszego kierowcy w historii Formuły 1. Niestety na żadnym obrazku „Boro” nie jest z kobietą, która wyglądałaby na jego partnerkę. Ponadto 71-latek sam nigdy tego tematu nie poruszył. Jak jednak wiemy, jego życie prywatne jest owiane ogromną tajemnicą. Widać to po tym, jak bardzo mężczyzna unika mediów społecznościowych.

Andrzej Borowczyk w mediach społecznościowych

Andrzej Borowczyk bardzo dobrze odnajduje się w świecie celebrytów oraz influencerów, który zna przysłowiowo „na wylot”. Nie zmienia to jednak faktu, że nie jest on fanem posiadania swoich mediów społecznościowych. Niestety nie znajdziemy jego profilów na Facebooku, Instagramie ani Twitterze. A już zwłaszcza na TikToku.

 

Co prawda popularność dziennikarza sprawia, że okazjonalnie można było w przeszłości zobaczyć pojawienie się na social mediach poświęconych mu fanpage’y lub strony, które cytują jego najlepsze wypowiedzi. Najsłynniejsza z nich została utworzona na Facebooku i na ten moment może się poszczycić liczbą 6 tysięcy obserwujących. Niestety tego typu projekty zostają przedawnione, lub po prostu znikają w czeluściach internetu, gdy Borowczyk przez dłuższy czas nie pojawia się w telewizji.

5/5 (liczba głosów: 3)
Skomentuj

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama

Popularne

Reklama
To Top