Kim jest Mikołaj Sokół?
Mikołaj Sokół to dziennikarz i komentator sportowy, który już od dzieciństwa wiedział, co go fascynuje. Formuła 1 weszła w jego życie zanim zdążył wybrać zawód – była tam przed wszystkim.
Nie jest to historia człowieka, który trafił do dziennikarstwa przypadkiem, szukając ciekawej pracy. To historia kogoś, kto całe życie dążył do jednego: być jak najbliżej toru i przekazywać tę bliskość innym.
Dziennikarz od niemal ćwierćwiecza regularnie uczestniczy w wyścigach Grand Prix, co samo w sobie jest wielkim wyczynem.
W latach 2004–2005 startował amatorsko w rajdach samochodowych z Tomaszem Ostrowskim w Rajdowym Samochodowym Pucharze PZM, a nawet pilotował Roberta Kubicę w samochodzie funkcyjnym podczas Rajdu Wawelskiego w 2005 roku.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Andrzej Borowczyk. Co wiadomo o popularnym komentatorze F1?
Wyświetl ten post na Instagramie
Kariera zawodowa
Mikołaj Sokół z pracą w mediach związany jest od ponad 25 lat. Jak sam wielokrotnie przyznawał, jego pasją od dzieciństwa jest Formuła 1 i to głównie nią zajmuje się od początku kariery zawodowej. Na swoim koncie ma pracę dla licznych mediów.
W latach 1999 – 2008 pracował w dziale sportowym tygodnika „Motor”, a w latach 2001 – 2005 odpowiadał w nim za motorsport. Od 2004 współpracuje z polską edycją brytyjskiego miesięcznika „F1 Racing”, obecnie nazwaną „GP Racing”. Zajmuje się tłumaczeniem całego wydania z języka angielskiego na polski, ma tam również swoją stałą rubrykę „Sokolim Okiem”.
W latach 2005 – 2010 w miesięczniku „Auto Technika Motoryzacyjna” przygotowywał artykuły techniczne o motorsporcie. W latach 2014-2020 publikował w nowym wydaniu czasopisma – „Auto Moto Technika”. Był współzałożycielem i redaktorem naczelnym portalu Pit Stop (2008 – 2011), w latach 2011 – 2013 dla Onet.pl pisał artykuły o Formule 1 i tworzył magazyn wideo „Sokolim Okiem”.
Przez osiem lat pracował w polskiej edycji brytyjskiego miesięcznika „Top Gear”. Pisał głównie o motorsporcie, przygotowywał też testy samochodów. Również w tym czasopiśmie otrzymał swoją stałą rubrykę „Sokolim Okiem”.
Od 2006 roku jest współpracownikiem „Rzeczpospolitej”. Poza tym prowadzi też własnego bloga motoryzacyjnego Sokolim Okiem.
Telewizja kluczem do sukcesu
W pamięci kibiców motorsportów zapisuje się głównie dzięki obecności w telewizji. W latach 2007 – 2009 komentował w duecie z Andrzejem Borowczykiem wyścigi Formuły 1 w Polsacie. Do telewizji wrócił dopiero w 2014 roku, kiedy występował jako ekspert przed wyścigami.
Od 2016 nieprzerwanie pracuje jako ekspert i komentator Formuły 1. Od wtedy jest związany z mediami, które transmitują „królową sportów motorowych”. W latach 2016-2022 było to Eleven Sports, w latach 2023-2024 Viaplay, a od 2025 roku ponownie w Eleven Sports.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Patryk Mirosławski. Co wiadomo o szefie telewizji Eleven Sports?
Książki Mikołaja Sokoła
Jego dorobek wykracza daleko poza dziennikarstwo telewizyjne. W 2008 roku ukazała się pierwsza książka Mikołaja Sokoła, napisana wspólnie z Cezarym Gutowskim – „Robert Kubica – moja pasja”, poświęcona jedynemu Polakowi, który wziął udział w wyścigach Formuły 1.
Przetłumaczył również „Encyklopedię Formuły 1″ i napisał rozdział o Robercie Kubicy dla Wydawnictwa Naukowego PWN, a także był współautorem wydawnictw DVD poświęconych karierze Kubicy.
W 2022 roku ukazała się zaś jego flagowa publikacja – wydana przez SQN ponad 600-stronicowa praca zatytułowana „Szybko, szybciej, najszybciej. Formuła 1 Sokolim Okiem”, będąca podróżą przez niemal siedem dekad historii królowej motorsportu.
Wiek, rodzina, dzieci
Mikołaj Sokół urodził się 22 kwietnia 1979 roku w Warszawie, ma więc 46 lat.
W sieci koncentruje się praktycznie tylko na sferze zawodowej, więc próżno szukać szczegółów na temat jego życia prywatnego.
Dziennikarz konsekwentnie oddziela świat pracy od prywatności i nie zdarza mu się eksponować rodziny ani bliskich w mediach społecznościowych.
Opinie o Mikołaju Sokole
Środowisko dziennikarskie i kibice Formuły 1 są w ocenach Sokoła wyjątkowo jednomyślni – co samo w sobie jest rzadkością. W polskim fandomie Formuły 1 funkcjonuje niepisana zasada: Sokół to bezsprzecznie najlepszy polski dziennikarz formułowy, związany z tym sportem od lat. Cechuje go ogromna wiedza, bezstronność, zamiłowanie, piękna polszczyzna, spokój i umiejętność tłumaczenia zawiłości technicznych w sposób przystępny dla każdego widza.
Uznawany za jednego z największych ekspertów motorsportu w Polsce, jest ceniony nie tylko przez polskich fanów, ale i przez zagranicznych kolegów z padoku. Filip Kapica z Eleven Sports tak wypowiedział o jego książce: „wystarczyłoby przetłumaczyć ją na inne języki, a Polska miałaby drugiego człowieka z F1 rozpoznawanego na całym świecie”. To komplementy rzadkie nawet wśród koleżeńskich recenzji.
Mikołaj Sokół w mediach społecznościowych
Sokół jest aktywny w sieci pod wspólną marką „Sokolim Okiem” – nazwą, która funkcjonuje jednocześnie jako jego autorska rubryka, strona internetowa, kanał YouTube i profil na każdej platformie.
Dziennikarz ma profil na Instagramie – @sokolimokiem. Obserwuje go ponad 22 tysiące osób. Poświęcony jest w całości strefie zawodowej, a więc możemy tam śledzić głównie relacje ze świata Formuły 1.
Jeszcze większą popularnością cieszy się jego profil na X (dawny Twitter), pod taką samą nazwą @SokolimOkiem. Zgromadził tam 62,2 tys. obserwujących. Jest na nim też zdecydowanie bardziej aktywny, niż na Instagramie.
Stronę na Facebooku obserwuje 37 tys. osób, kanał na YouTube – SokolimOkiem ma ponad 22 tysiące subskrybentów.